Wszystko się zmienia. Wibracji Ziemi wzrasta. Jedni bardziej, drudzy mniej odczuwają te energie. Wielu z nas w 2020 roku, ale na pewno też teraz odczuwa strach, lęk. Zauważyłem taką tendencję, że w tych czasach trudnych, kobieca energia czy po prostu kobiety jako, że ich strona emocjonalna, wrażliwość, empatia jest bardziej rozwinięta, łatwiej nawiązują kontakt ze swoją intuicją. Widzę to również po tym, że ponad 90% sesji, które odbywam są z kobietami.

 

Mężczyźni albo nie czują mojej energii albo są jeszcze zablokowani i mają opór przed szczerym otworzeniem się przed innym mężczyzną. Świadczyłoby to przecież o ich słabości, a przecież dla takiego macho okazanie słabości wiąże się podważeniem jego ego, jest to naruszenie jego “męskości”, powiązanej  z dumą. Jest wręcz przeciwnie, okazania słabości i poddanie się jest ogromną mocą, ponieważ jest początkiem uzdrowienia, oczyszczenia. Dlatego też tak wiele kobiet pracuje obecnie nad sobą, czego nie można jeszcze powiedzieć o mężczyznach w moim odczuciu.

 

Dzięki temu, że kobiety mają bardziej rozwiniętą inteligencję emocjonalną, łatwiej jest wyjść im z głowy, dumy, ego, strachu czy niepokoju. Co do mężczyzn to obecnie jest im wiele rzeczy “zabierane”. Generalizując praca czy zabieganie o dobra materialne, były zawsze bardziej po stronie męskiej, dlatego teraz, kiedy jest to im w pewnym sensie zabierane, nie do końca mogą się w tej sytuacji odnaleźć. Więcej czasu teraz spędzają w domu albo nie mogą uciec w pracę, nie chcą, bądź nie potrafią zaakceptować tej sytuacji. Sam tego doświadczałem. Nie chciałem się zmieniać. Zapierałem przed tą zmianą. Nie chciałem zaakceptować pewnych rzeczy. Uciekałem od wewnętrznych uczuć. Bałem zmierzyć się z emocjami. Bałem się stawić czoła temu, co było trudne. Kobiety mają niby łatwiej, ale i tak każdy ma swój proces doświadczenia i na końcu nie ma sensu się porównywać.

 

Mimo wszystko jestem przekonany o tym, że wszystko idzie ku lepszemu. Zarówno w 2020 jak i 2021 mamy lata transformacji, wstrząsów, podwyższania wibracji. Tak nisko ludzkość upadła, że już możemy tylko wzrastać, zmieniać się. Nic już nie będzie takie jak było. Normalność będzie już zupełnie inna. To jest transformacja i sami zobaczycie, że w przeciągu 8 lat będziemy żyli już w zupełnie innym świecie. Ludzie będą bardziej skupiali się na rozwoju duchowym. Gdzie teraz ludzie zaczynają ponownie wkraczać na ścieżkę rozwoju duchowego, to z czasem to będzie się nasilało. Wszyscy doświadczamy obecnych sytuacji w takim sposób na jaki sobie zasłużyliśmy. Jeżeli ktoś wcześniej nie dbał o swoją duszę, ciało i umysł, to teraz ma bardzo ciężko.

 

Tutaj dla wielu mężczyzn karma wraca, ponieważ wielu miało czy nadal ma dużo egoizmu, złości, nienawiści czy chciwości. Przez wiele lat rządzili światem i to nie do końca w moralny sposób (delikatnie mówiąc), to teraz nie mogą się dziwić, że dostają takie ciężki lekcje. Teraz przychodzi dla nich moment weryfikacji. Z drugiej strony nie chodzi też o to, że kobiety mają teraz rządzić i odgrywać się na mężczyznach. Kobiety mogą być teraz mądrzejsze od mężczyzn i nie odpłacać się tym, co one otrzymały od mężczyzn. Rozumiem wszelkie ruchy kobiet, kręgi, zgromadzenia. Najważniejsze jednak jest to, że nie mamy teraz się dzielić, tylko łączyć. Każdy z nas ma energię męską i żeńską w sobie i chodzi tutaj o harmonię i równowagę, a nie wchodzenie w skrajności czy ruchy feministyczne czy totalnego macho.

 

Nie ma co patrzeć na to, co się obecnie dzieje, jako na przeszkodę, tylko jako na błogosławieństwo i na okazję do rozwoju, do ewolucji. Chodzi o to, żeby wyjść z tej niewiedzy, ignorancji, strachu, chciwości czy przywiązania do pieniędzy. Dla mnie osobiście, jako wrażliwy mężczyzna ten czas już nie jestem niczym nowym, ponieważ ja swoją największą transformację przeszedłem w 2018 roku (o której podzieliłem się w skrócie na głównej stronie w timeline  “moja droga” oraz o której będę pisał regularnie na blogu). Teraz już jestem gotowy na te wszelkie zmiany, bo już nic nie może mnie zaskoczyć i już dotknąłem swojego dna wcześniej, o czym zresztą możecie przeczytać w poprzednim poście, tutaj.

 

Ja tutaj oczywiście generalizuję, ponieważ są kobiety, które mają w sobie bardzo dużo energii męskiej i dzisiaj również przechodzą trudny czas. Są też mężczyźni, którzy mają w sobie więcej energii kobiecej, co im w tych czasach bardziej służy. Podsumowując mamy doskonałą okazję do zmiany, do rozwoju, do ewolucji duchowej, ale musimy mieć też z tyłu głowy, że nic nie wróci do tego co było. Stare musi odejść, aby mogło pojawić się w tym miejscu nowe.

 

PS. Jak słyszę o powrocie do “normalności” to od razu zapala mi się czerwona lampka, że dana osoba wciąż jeszcze nie weszła na ścieżkę rozwoju duchowego i wtedy nie chodzi o to, żeby uważać się za kogoś lepszego, tylko z empatią, współczuciem, wrażliwością podejść do tej osoby i okazać jej wsparcie, miłość, zrozumienie. Nawet, jeśli mamy zupełnie inne postrzeganie otaczającego nas świata.

 

Nagrałem również filmik w tym temacie:

 

Moja strona, blog, kanał jest utrzymywany z waszych środków. Każda przekazana przez Was darowizna jest dodatkową zachętą do dalszej pracy. Dziękuję, że rozważasz przekazać mi darowiznę. Nie pobieram stałych opłat ze sesje, ale jeżeli czujesz, że Tobie pomogłem bezpośrednio na sesji, poprzez wpisy na blogu, wiadomości na Telegramie, cytaty na stronie czy filmiki na Bitchute i masz ochotę się odwdzięczyć to kliknij w poniższy baner: 

 


 

Natomiast, jeżeli chcesz skorzystać z sesji online, w pierwszej kolejności zapraszam Ciebie na stronę www.dariuszlipka.com/sesje oraz zapoznanie się z regulaminem sesji. Do usłyszenia i do zobaczenia!

Leave a Comment