W tym roku miały miejsce nasze najtrudniejsze doświadczenia. To był niewątpliwe przełomowy rok. Ogromna transformacja. Kiedy myślałem, że już wybaczyłem i że już najtrudniejsze mamy za sobą, przyszedł ostateczny egzamin. To, co wypierałem przyszło bardzo mocno. Wydawało mi się, że jestem przebudzoną osobą. Dużo już wiedziałem, ale w teorii. No właśnie… Pojawiły się myśli samobójcze. Wypadek samochodowy z dziećmi. Rozłąka, a wszystko po to, żeby zmierzyć się z największym demonem. Tutaj zaczęła się prawdziwa praca nad sobą. Wsparcie uzyskałem od przyjaciela, ale także medytując z aplikacją Headspace, czytając książki Davida R. Hawkinsa (szczególnie “Siła czy moc” i “Technika Uwalniania”), ucząc się od Sadghuru, Eckharta, Mooji’ego.

Uczyłem się:  czym tak naprawdę jest prawdziwa bezwarunkowa miłość, jaka jest różnica między miłością, a pożądaniem, jak poradzić sobie z trudną przeszłością, jak wybaczyć sobie i  innym, jak pokochać siebie, jak uzyskać spokój wewnętrzny, co należy tak naprawdę robić, aby być szczęśliwym, jak poradzić sobie ze wstydem, poczuciem winy, żalem oraz strachem. Po intensywnej (po kilka godzin dziennie medytacja + czytanie książek + słuchanie mądrości), 2-miesięcznej pracy nad samym sobą, mieliśmy porozmawiać o naszym rozwodzie. Ja wtedy okazałem Karolinie bezwarunkową miłość i wdzięczność za wszystko co nas spotkało. Nie oczekiwałem niczego. Moje serca przepełniała czysta miłość, spokój i wdzięczność. Od tamtej pory Karolina również chciała to poczuć. Ponownie się połączyliśmy, mocniejsi niż kiedykolwiek przedtem, idąc razem dalej z większą pokorą, skromnością i zrozumieniem.